Nowy tshirt od liestyle* - NA SKAJPIE - przypomni Wam te urocze chwile, kiedy video rozmowa zaczyna się kleić i obydwie strony stają się coraz bardziej wyluzowane. Przypomni Wam piękne chwile z nieznajomymi i te mniej urocze kiedy jej stary wchodzi do pokoju, albo Julka 19 okazuje się Adamem 44 z wiszącymi jajami przed kamerką :| Jeżeli jednak nic Wam nie przypomni to i tak spoko, bo przynajmniej zobaczycie jak to się robi w wersji light :)
SKYPE - świetne spoiwo związków na odległość i jeszcze lepsze narzędzie wirtualnych zdrad i cyber seksu. Tak naprawdę trochę wkurwiające. No bo żeby tak dzwonić i gapić się na kogoś i nie móc podrapać się po dupie albo wyglądać źle i mieć na sobie wieśniacki, ale ciepły sweter. Każdy od razu kombinuje co założyć żeby było niby normalne, ale zajebiste. Może to, a może tamto i nagle łapiecie się na przygotowaniach do skajpowania. Trochę żenada, w porywach nawet autopogarda :| Większe cwaniaczki po prostu zbliżą mordeczkę do kamerki żeby nie było widać co mają na sobie.
Kiedyś było fajniej. Telefon na kablu - to nawet do Twojego pokoju nie wystarczy i trzeba kombinować jak powiedzieć dziewczynie, że jest zajebista, w obliczu starych łypających co chwila okiem w Twoją stronę. Więc trzeba było kombinować żeby może zdzwaniać się o innej porze, a może wymknąć się i poobściskiwać się u niej na klatce schodowej nasłuchując czy sąsiad nie wraca z psem albo do piwnicy. Taki skurwiel zamiast zrozumieć sytuację to jeszcze sobie skrzynkę sprawdzi czy poczta nie przyszła i czy wycieraczka równo leży... zawsze pod górkę, ale ile satysfakcji!
Wracając do stacjonarnych - jak już się nawet dodzwoniłeś i nikt nie przeszkadzał to przynajmniej było pole do popisu dla wyobraźni, a skajpik wszystko popsuł... Chociaż z drugiej strony ciężko zobaczyć cycki przez telefon, a tak wujaszek liestyle* jest na bieżąco z tym, co pod bluzkami piszczy :) i wcale nie narzeka, ale lubi popierdolić o tym jak to kiedyś było fajnie :D
Tshirt jak zwykle do kupienia na www.liestyle.pl
04 March 2012
27 February 2012
Rozwiązanie konkursu na najgorszy toast
Witamy o północy na blogu liestyle*
Tak jak obiecaliśmy przyznajemy tshirt liestyle* pt. CHLUŚNIEM BO UŚNIEM najfajniejszemu, a jednocześnie najgorszemu toastowi i jest to:
Arek Draszczyk Za tych co na żniwach zamarzli !
Tak jak obiecaliśmy przyznajemy tshirt liestyle* pt. CHLUŚNIEM BO UŚNIEM najfajniejszemu, a jednocześnie najgorszemu toastowi i jest to:
Arek Draszczyk Za tych co na żniwach zamarzli !
Arku, skontaktuj się z nami via email --> contact@liestyle.pl
GRATULUJEMY I PIJEMY TWOJE ZDJOWIE, WRACAJ ZE ŻNIW, BO ZIMNO :|
26 February 2012
Nowy tshirt od liestyle* - CHLUŚNIEM BO UŚNIEM
Dzisiejsza premiera ma nieco przaśny charakter, ze względu na nazwę tshirtu nawiązującą do zagrzewającego toastu biesiadnego.
Dzisiaj nie będziemy rozpisywać się o chlaniu, dziewczynach, milicji obywatelskiej ani retro zajawkach. Wszystko macie na talerzu poniżej.
Niespodzianką jest fakt, iż przytaczając równie przaśny toast możecie wygrać właśnie ten tshirt liestyle* i na tym właśnie polega ten KONKURS! Jury składa się z 1 osoby - Wujaszka Liestyle* :)
Wymyślajcie do jutra do północy i niech wygra najgorszy :D
PROPOZYCJA WRZUCACIE POD POSTEM Z TYM ZDJĘCIEM NA TABLICY FANPAGE LIESTYLE* www.facebook.com/liestyle
Jeśli nie chce Ci się wymyślać albo nie chodzisz na wesela i wieśnaickie melanże, możesz kupić go sobie od razu na www.liestyle.pl
Dzisiaj nie będziemy rozpisywać się o chlaniu, dziewczynach, milicji obywatelskiej ani retro zajawkach. Wszystko macie na talerzu poniżej.
Niespodzianką jest fakt, iż przytaczając równie przaśny toast możecie wygrać właśnie ten tshirt liestyle* i na tym właśnie polega ten KONKURS! Jury składa się z 1 osoby - Wujaszka Liestyle* :)
Wymyślajcie do jutra do północy i niech wygra najgorszy :D
PROPOZYCJA WRZUCACIE POD POSTEM Z TYM ZDJĘCIEM NA TABLICY FANPAGE LIESTYLE* www.facebook.com/liestyle
Jeśli nie chce Ci się wymyślać albo nie chodzisz na wesela i wieśnaickie melanże, możesz kupić go sobie od razu na www.liestyle.pl
19 February 2012
Nowy tshirt od liestyle* - WRÓŻKA ROXY
Niejednokrotnie zdarzyło mi się zostawić włączony telewizor do późna i niejednokrotnie był to błąd. No może poza tymi wyjątkami, kiedy na polsacie leciał jakiś klasyk w tzw. dobrej obsadzie albo śmieszne soft porno, których fabuły były fajniejsze niż aktorki.
W pozostałych przypadkach jednak było podobnie. Zasypiając już jednym okiem, łypałem ciekawie drugim na tajemniczą babę, która ukazywała się nagle i witała telewidzów spokojnym, niskim głosem. Odbierała telefony desperatów z całego kraju i żonglowała zdaniami, których znaczenie można było zawsze podciągnąć pod siebie. Wtedy następowała konsternacja połączona z otwieraniem drugiego oka i można było pożegnać się ze snem na kolejną godzinkę. Czy Kasia odzyska dług? Czy Robert się ożeni? Czy mąż wygra w lotto? Wiedziała wszystko, to robiło wrażenie. Przyjąłem wersję, że to prawda, tak jest fajniej :)
Nigdy właściwie nie pomyślałem jak mogłaby wyglądać bez ubrania i nawet odpędzałem od siebie takie myśli, bo zwykle te wróżące z kart mają kawałeczek do pierwszej ligi, a nawet spory kawałeczek do średniej krajowej. Postanowiłem jednak wprowadzić w życie pomysł z nieco młodszą i bardziej atrakcyjną wersją wróżki, która wróży z pasjansa, a nie kart tarota. Jak ułoży to się uda, a jak nie to układa znowu :) Taka miła, fajna, wyluzowana wróżka. Nie jakieś pudło, czy stara ropucha podobna do Waltera Matthau, tylko naprawdę fajna dziewczyna. Powinna mieć jednak jakieś magiczne atrybuty - rozwiązanie było dziecinnie proste - miseczka G, H lub I :) Dzięki takiemu bogactwu mogłaby leżeć na dywanie bez poduszek i zawsze byłoby jej miękko. Mogłaby też machać nimi będąc nachylona i szukać wody. Mogłaby machać nimi na zmianę, kreśląc znak nieskończoności w powietrzu. Mogłaby w chwilach opadających emocji pewnie też wyciągnąć asa z rękawa, ale do tego potrzebny jest zarówno AS, jak i RĘKAW. Pozostałoby jej tylko metaforyczne podejście. Jestem jednak pewien, że nikt nie obraziłby się za taką sztuczkę :D
Tshirt do kupienia jak zwykle na www.liestyle.pl
W pozostałych przypadkach jednak było podobnie. Zasypiając już jednym okiem, łypałem ciekawie drugim na tajemniczą babę, która ukazywała się nagle i witała telewidzów spokojnym, niskim głosem. Odbierała telefony desperatów z całego kraju i żonglowała zdaniami, których znaczenie można było zawsze podciągnąć pod siebie. Wtedy następowała konsternacja połączona z otwieraniem drugiego oka i można było pożegnać się ze snem na kolejną godzinkę. Czy Kasia odzyska dług? Czy Robert się ożeni? Czy mąż wygra w lotto? Wiedziała wszystko, to robiło wrażenie. Przyjąłem wersję, że to prawda, tak jest fajniej :)
Nigdy właściwie nie pomyślałem jak mogłaby wyglądać bez ubrania i nawet odpędzałem od siebie takie myśli, bo zwykle te wróżące z kart mają kawałeczek do pierwszej ligi, a nawet spory kawałeczek do średniej krajowej. Postanowiłem jednak wprowadzić w życie pomysł z nieco młodszą i bardziej atrakcyjną wersją wróżki, która wróży z pasjansa, a nie kart tarota. Jak ułoży to się uda, a jak nie to układa znowu :) Taka miła, fajna, wyluzowana wróżka. Nie jakieś pudło, czy stara ropucha podobna do Waltera Matthau, tylko naprawdę fajna dziewczyna. Powinna mieć jednak jakieś magiczne atrybuty - rozwiązanie było dziecinnie proste - miseczka G, H lub I :) Dzięki takiemu bogactwu mogłaby leżeć na dywanie bez poduszek i zawsze byłoby jej miękko. Mogłaby też machać nimi będąc nachylona i szukać wody. Mogłaby machać nimi na zmianę, kreśląc znak nieskończoności w powietrzu. Mogłaby w chwilach opadających emocji pewnie też wyciągnąć asa z rękawa, ale do tego potrzebny jest zarówno AS, jak i RĘKAW. Pozostałoby jej tylko metaforyczne podejście. Jestem jednak pewien, że nikt nie obraziłby się za taką sztuczkę :D
Tshirt do kupienia jak zwykle na www.liestyle.pl
16 February 2012
Nowy tshirt od liestyle* - DONUTS
Ha! Tłusty czwartek! Święto rozpusty i ostatnie chwile obżarstwa dla wiernych! Dzisiaj rozsądek i dietę można odłożyć na bok. Liczą się kalorie i dzika pogoń za pączkami w dowolnej postaci.
My też postanowiliśmy zinterpretować po swojemu tę piękną tradycję i z tej okazji dostajecie nowy tshirt - DONUTS!
Wyobraziliśmy sobie sytuację idealną, taką w której chcielibyśmy sami się znaleźć. Taki powrót taty, czy męża, czy chłopaka. Wszystko jedno, byle wyglądało to mniej więcej tak. Otwieramy drzwi, precyzyjnym ruchem zrzucamy buty, do których same spadają prawidła i wkraczając do salonu widzimy naszą wybrankę stojącą tyłem. Klaps w pupę na dzień dobry i brak negatywnej reakcji zwrotnej w postaci placka na twarz! Coś jest nie tak! Właścicielka wciąż falującej po klapsie pupy powolnym ruchem obraca się na pięcie, ryjąc niemal dołek golfowy w parkiecie. W tym momencie naszym oczom ukazuje się piękny zestaw pączków na talerzu plus 2 bonusowe wesoło uśmiechające się spod rozpiętej bluzeczki :)
Tajemnicza puszka trzymana w ręce to nie zielony groszek, to mleko zagęszczone! Nagle cała układanka zaczyna mieć coraz większy sens. Prawy nadgarstek się zgina i gęsty płyn leniwie zaczyna się sączyć z niewielkiej dziurki. Spływa na słodkości rozprowadzany owalnym ruchem wyrobionej ręki, która zatacza coraz większe koła, a mleko zaczyna niebezpiecznie zbliżać się do krawędzi talerzyka. Nagle mleko z impetem rozbija się o dumnie sterczące sutki i wtedy czujecie, że Wasze oczy już szerzej nie mogą się otworzyć. Następuje paraliż, ale tylko na chwilkę. Oczywiście w tym momencie wyciągacie chusteczki i pomagacie swojej lubej wytrzeć zabrudzenia na skórze. Przejmujecie talerzyk z pączkami i zmykacie przed telewizor zajadając się nimi obleśne w pośpiechu. Teraz następuje moment, kiedy czujecie, że ten scenariusz mógł mieć nieco inny finał, ale jest już za późno i pozostaje Wam jedynie modlić się o analogiczne intro za rok i wybranie właściwej pary pączków do konsumpcji.
Bon appetit, więcej uwagi i powodzenia :)
Tshirt jak zwykle do kupienia na www.liestyle.pl
My też postanowiliśmy zinterpretować po swojemu tę piękną tradycję i z tej okazji dostajecie nowy tshirt - DONUTS!
Wyobraziliśmy sobie sytuację idealną, taką w której chcielibyśmy sami się znaleźć. Taki powrót taty, czy męża, czy chłopaka. Wszystko jedno, byle wyglądało to mniej więcej tak. Otwieramy drzwi, precyzyjnym ruchem zrzucamy buty, do których same spadają prawidła i wkraczając do salonu widzimy naszą wybrankę stojącą tyłem. Klaps w pupę na dzień dobry i brak negatywnej reakcji zwrotnej w postaci placka na twarz! Coś jest nie tak! Właścicielka wciąż falującej po klapsie pupy powolnym ruchem obraca się na pięcie, ryjąc niemal dołek golfowy w parkiecie. W tym momencie naszym oczom ukazuje się piękny zestaw pączków na talerzu plus 2 bonusowe wesoło uśmiechające się spod rozpiętej bluzeczki :)
Tajemnicza puszka trzymana w ręce to nie zielony groszek, to mleko zagęszczone! Nagle cała układanka zaczyna mieć coraz większy sens. Prawy nadgarstek się zgina i gęsty płyn leniwie zaczyna się sączyć z niewielkiej dziurki. Spływa na słodkości rozprowadzany owalnym ruchem wyrobionej ręki, która zatacza coraz większe koła, a mleko zaczyna niebezpiecznie zbliżać się do krawędzi talerzyka. Nagle mleko z impetem rozbija się o dumnie sterczące sutki i wtedy czujecie, że Wasze oczy już szerzej nie mogą się otworzyć. Następuje paraliż, ale tylko na chwilkę. Oczywiście w tym momencie wyciągacie chusteczki i pomagacie swojej lubej wytrzeć zabrudzenia na skórze. Przejmujecie talerzyk z pączkami i zmykacie przed telewizor zajadając się nimi obleśne w pośpiechu. Teraz następuje moment, kiedy czujecie, że ten scenariusz mógł mieć nieco inny finał, ale jest już za późno i pozostaje Wam jedynie modlić się o analogiczne intro za rok i wybranie właściwej pary pączków do konsumpcji.
Bon appetit, więcej uwagi i powodzenia :)
Tshirt jak zwykle do kupienia na www.liestyle.pl
12 February 2012
Nowy tshirt od liestyle* - TERRY
Zdjęcia Terryego Richardsona znają chyba wszyscy. Gołe baby, gołe baby i jeszcze raz gołe baby. Od biedy czasami celebryci, ale myśl przewodnia jest nie do zatarcia :D
Postanowiliśmy oddać mini hołdzik Terryemu za to, że tak dzielnie krzewi spustoszenie w głowach pruderyjnych i nieczułych na cycunie.
Na zdrowie Terry!
Nie ma się co rozpisywać - niech obrazki bronią się same http://www.terrysdiary.com/
Tshirt do kupienia jak zwykle na www.liestyle.pl
Postanowiliśmy oddać mini hołdzik Terryemu za to, że tak dzielnie krzewi spustoszenie w głowach pruderyjnych i nieczułych na cycunie.
Na zdrowie Terry!
Nie ma się co rozpisywać - niech obrazki bronią się same http://www.terrysdiary.com/
Tshirt do kupienia jak zwykle na www.liestyle.pl
05 February 2012
Nowy tshirt od liestyle* - BARBIE
Dzisiaj na tapecie BARBIE. Jeśli jesteś dziewczyną w dowolnym wieku to pewnie jarasz się wciąż Barbie, masz kilka w szafie, albo jakieś egzemplarze na strychu lub w piwnicy. Jeśli jesteś chłopcem w dowolnym wieku to też pewnie jarasz się Barbie, ale zamiast szyć jej ubranka wolałbyś je pruć :D
Niech pierwszy podniesie ręke ten, który tego nigdy nie zrobił :) Ha! Każdy zaglądał! A tam? Mydło. Kurwa, nic, pusto, blat. OSZUKAŃSTWO!
Ken też nie był lepszy pod tym względem, ale to raczej nie robiło na mnie wrażenia.
Z drugiej strony jak pomyślę o lalkach, które poi się i karmi żeby za chwilę zmieniać jej pieluchy albo zgarniać zdrową kupkę to już wolę BARBIE w wersji soft bez przecinka :)
W sumie Barbie jest zajebista. Na przestrzeni lat nieco zmieniała się, ale najlepsza była w latach 90tych. Największy horseface - 2005. Ble!
Źródło: http://misslaurameow.blogspot.com/2011/06/all-about-barbie-dolls.html
Wiadomo, że dziewczyny tak w większości nie wyglądają, ale to nie powód żeby hejtować nasze ulubione lalki. Każdy chciałby mieć taką dziewczynę albo chociaż sąsiadkę i mieć możliwość poniesienia jej czasami zakupów i zerkania jak na wysokości oczu wesoło podskakują superjędrne, idealne bimbałki. No albo przynajmniej żeby trafić na siebie w windzie i nieśmiało zerkać na imponujący biust ochoczo wyrywający sie spod bluzeczki. Żesz kurwa! A uwolniłbym albo poprosił czy mogłaby wziąć w płuca jak najwięcej powietrza. Taki przebiegły jestem! Strzelałaby tymi guzikami po całej windzie, a ja cieszyłbym się i zacierał ręce. I nawet nie szkoda by mi było gdybym dostał jednym lub dwoma w twarz :D
W zęby bym łapał. Każdy by łapał! Tak ją właśnie sobie wyobrażam :)
Postanowiliśmy udowodnić Wam, że jedną taką znamy :) Z guzików nie strzelała, ale i tak było super!
Tshirt do nabycia jak zwykle na www.liestyle.pl w wersji damskiej i męskiej :)
Niech pierwszy podniesie ręke ten, który tego nigdy nie zrobił :) Ha! Każdy zaglądał! A tam? Mydło. Kurwa, nic, pusto, blat. OSZUKAŃSTWO!
Ken też nie był lepszy pod tym względem, ale to raczej nie robiło na mnie wrażenia.
Z drugiej strony jak pomyślę o lalkach, które poi się i karmi żeby za chwilę zmieniać jej pieluchy albo zgarniać zdrową kupkę to już wolę BARBIE w wersji soft bez przecinka :)
W sumie Barbie jest zajebista. Na przestrzeni lat nieco zmieniała się, ale najlepsza była w latach 90tych. Największy horseface - 2005. Ble!
Źródło: http://misslaurameow.blogspot.com/2011/06/all-about-barbie-dolls.html
Wiadomo, że dziewczyny tak w większości nie wyglądają, ale to nie powód żeby hejtować nasze ulubione lalki. Każdy chciałby mieć taką dziewczynę albo chociaż sąsiadkę i mieć możliwość poniesienia jej czasami zakupów i zerkania jak na wysokości oczu wesoło podskakują superjędrne, idealne bimbałki. No albo przynajmniej żeby trafić na siebie w windzie i nieśmiało zerkać na imponujący biust ochoczo wyrywający sie spod bluzeczki. Żesz kurwa! A uwolniłbym albo poprosił czy mogłaby wziąć w płuca jak najwięcej powietrza. Taki przebiegły jestem! Strzelałaby tymi guzikami po całej windzie, a ja cieszyłbym się i zacierał ręce. I nawet nie szkoda by mi było gdybym dostał jednym lub dwoma w twarz :D
W zęby bym łapał. Każdy by łapał! Tak ją właśnie sobie wyobrażam :)
Postanowiliśmy udowodnić Wam, że jedną taką znamy :) Z guzików nie strzelała, ale i tak było super!
Tshirt do nabycia jak zwykle na www.liestyle.pl w wersji damskiej i męskiej :)
Subscribe to:
Posts (Atom)








