01 July 2013

Jak rozebrać koleżankę? #1 ROZTARGNIONA

W pierwszym odcinku rozważymy jeden z trzech typów dziewczyn, na ktore najczęściwej trafiam uprawiając swoje szlachetne hobby. Ten typ to ROZTARGNIONA.


  Zazwyczaj wystarczy odwrócić jej uwagę np. kluczykami od samochodu. Europejskie marki wjeżdżają najłatwiej, ale rynek azjatycki i amerykański też ma swoje amatorki. Fantazyjny brelok doczepiony do kluczyka pozwoli mu fajniej rotować w powietrzu, a jego intensywny kolor nie pozwoli odwrócić jej oczu od siebie. Kiss na tle serca nigdy jeszcze mnie nie zawiódł. Zaznaczam - nie mam prawa jazdy. Samochód nie jest potrzebny :D 

 Trzeba upuścić kluczyki naprawdę niezdarnie z jakimś mikro lamentem typu JEJU albo JAPIERDOLEKUUUUURWA. Dobrze byłoby nieść zakupy i udawać, że podniesienie rzekomej zguby jest bezwzględnie niemożliwe. Cielęce spojrzenie umęczonego i uśmiech wychodzący z lewego kącika ust rozmiękcza ich kolana. Wszystkie pomogą, a te które tego niezrobią pewnie nie były dziewczynami albo biegną właśnie do innych kluczyków. Bo dziewczyny już tak mają, że lubią i umieją pomagać. Za to je kocham.

 Kluczowy moment sięgania po kluczyki. Jeśli robi to na prostych nogach - trafiłeś na diament, ale tylko na 1 szlifowanie. Te porządniejsze lekko uginają kolana. Ta ma dodatkowo kilka siniaków, co jednak spycha ją z powrotem do pierwszej kategorii, ale ma odpryski lakieru na paznokciach więc na bank nie ma chłopaka albo po prostu nie pamięta, bo woli się najebać i malowanie za równo nie idzie.

 Ten typ lubi bezpośrednie ruchy i element zaskoczenia. Po prostu na partyzanta. Zazwyczaj się uśmiecha mówiąc cichutko OJ WEEEEŹ, po czym porozumiewawczo kiwa głową czekając na rozwój akcji. Równiutki rząd wyszczerzonych zębow zachęca do działania. Błysk słońca na jedynkach utwierdza Cię w przekonaniu, że robisz dobrze.

One lubią rytuały. Robisz krok w prawo, lekko dygasz jak tancerz, kłaniasz się jej w pas i pozwalasz samej kontynuować. Zaraz po tym małym show zazwyczaj wystawiają język i pokazują ręką, że to był trochę hardkor. Czynnościom tym towarzyszą spazmatyczne napady śmiechu. Czasami zdarza się, że taka wydrze się straszliwie, bo akurat uwolniła bestię.
 Zawsze zostawiają numer do siebie i nigdy nie odbierają. Także jeśli na Nią trafisz - działaj. Drugiego podejścia nie będzie.
Jutro poznacie drugi typ. 

28 June 2013

Rozwiązanie konkursu

Wygrywa ktoś, kto ma maila:
filo360@o2.pl 
bo nie wiadomo jakiej jest płci i nie będzie, że faworyzuję dziewczyny :P
Następnym razem klucz konkursowy będzie inny więc nie zakładajcie sobie maili bez
 imion czy coś.
W MONObarze w sobotę rozdam jeszcze kilka tshirtów, a w czasie wakacji będę na Opku, 
na Helu i w kilku innych miejscach więc będzie okazja do zdobycia różnych różności. 


26 June 2013

Konkurs z nagrodami w postaci tshirtu liestyle* !

Wybiła 23cia z minutami :D W związku z tym mamy dla Was mikro konkursik polegający na tym, że Wy robicie coś, a wujasze kda Wam za to tshirt liestyle*.
  Wystarczy wejść na fanpage liestyle* do katalogu ze zdjęciami na tablicy, czyli TYM i wrzucić do siebie na walla na facebooku jedno z tych zdjęć z tego katalogu ( jakieś dowolne z logo liestyle*) wraz z linkiem do bloga wujaszka czyli www.liestyle.blogspot.com
Jak już to zrobicie - robicie screenshota i wysyłacie na wujekliestyle@gmail.com 
 Jutro wylosujemy szczęśliwca, który dostanie tshirt liestyle* z dostawą do domu :D 

Rozdawka na spontanie :)

Wujaszek ma dla Was kilka tshirtów. Jeden dzisiaj, a reszta na imprezie w MONO w najbliższą sobotę. Najbardziej wytrwali gracze zgarną sobie fanty, bo pewnie o 3 lub 4 rano wręczymy je kilku osobom :D 

0 23:00 podamy więcej informacji tzn. jak zgarnąć sobie jeden dzisiaj! :)

24 June 2013

23RD FLOOR czyli AIR JORDAN RETRO 5 GRAPE w akcji :)

Nie wiem czy pamiętacie, ale jakiś czas temu wzdychałem do dziewczyn o nieco bardziej egzotycznej urodzie i chociaż za granićą byłem ostatnio tylko w snach...udało się! 
 To się nazywa przychylni ludzie plus odrobina szczęścia. Poznałem ją jakiś czas temu i już wiedziałem, że to strzał w dziesiątkę.
 Nie napalajcie się mordeczki, bo ona ma chłopaka i pokaże tylko jemu, mi i swojemu prysznicowi. Koniec, kropka, ptaszki na supełki. :D 

Jak sami widzicie jest totalnie zjawiskowa i niewykluczone, że jeszcze wiele wspaniałych fotografii przed nami. 
 Tak w ogóle to rzecz dzieje się na 23 piętrze, a ona ma na sobie Jordany. Przypadek? Raczej! :P Tym razem to było zrządzenie losu, ale totalnie trafione. W tle po lewej stronie widać dach mojego ulubionego zakładu fotograficznego - RELAX - gdzie super uprzejme panie wywołują mi filmy i na dodatek są ładne i mam tam zniżki :D 
 Przez barierkę za jej plecami rzygał chyba już każdy z naszej ekipy, a na tym małym parapeciku po prawej pewnie ze trójka dzieci była już poczęta, ale to tylko taka dygresja :)
Kto wie ten wie, a kto nie wie ten może jeszcze będzie miał okazję się dowiedzieć co to znaczy LIESTYLE* PARTY HARD :)
 Tshirt będzie dostępny na razie w preorderze poprzez wujekliestyle@gmail.com 
W następnym tygodniu już na www.liestyle.pl oraz stacjonarnie w WSS CHMIELNA 20 w Warszawie.

23 June 2013

Z pamiętnika wujaszka liestyle* #34 czyli "We're up all night to get lucky"

Upalny czerwiec daje się we znaki. Żar leje się z nieba. Nawet w nocy komary leniwie dziabią, bo powietrze jes tak gęste i ciężkie, że niełatwo się przez nie przebić nawet słowom. Wszyscy jak w smole albo zjarani próbują to jakoś przetrwać. Jest tylko jeden ratunek - robić swoje i być ponad to. Tak też uczyniłem i wybrałem się z kolejną misją w poszukianu wrażeń, w poszukiwaniu dziewczyn, które tak jak ja lubią ten sport.


Winda. Niby takie przejebane miejsce, bo duszno i klaustrofobicznie, ale przestaje już męczyć jeśli jedziesz z dwoma podpitymi laskami. Staje się fajniejsze od klimatyzowanego apartamentu kiedy widzisz, że dziewczyny uśmiechają się do siebie porozumiewawczo, a w dodatku są ładne i mają wszystkie zęby.
 Byłem lekko podpity... no dobra byłem dość napierdolony, ale na tyle trzeźwo myślący żeby szybko wyciągnąć aparat i zrobić kilka zdjęć. Dziewczyny nie miały nic przeciwko zaprezentowaniu mi swoich wdzięków. Powiedziały, że taki fajny ze mnie chłopak i na tyle sympatyczny, że będzie to dla nich czysta przyjemność. Bardzo ochoczo i sprawnie rozpinały kolejne guziki w swoich bluzkach.  "We're up all night to get lucky" pomyślałem sobie i uśmiechnąłem się, bo na dworze już było jasno. Bingo, wujaszku! Ale będzie! Prawie nakryłem się nogami i zacząłem sobie w myślach gratulować. Niespodziewanie, 4 piętra przed moim, dziewczyny po prostu wyszły i zajęły się sobą tuż za drzwiami windy sunąc powoli korytarzem i odbijając się od ściany do ściany w amoku uniesień sponsorowanych przez alkohol, narkotyki i zwinne języki.
 Zjebałem, ale nie tak bardzo, bo jak już stały na wycieraczce i jedna majstrowała przy zamku, druga porozumiewawczo kiwnęła na mnie palcem. Opłaciło się uderzyć dwadzieścia razy w przycisk <> Nadzieja umiera ostatnia!
 Podszedłem do Niej, poprosiła żebym podniósł tshirt. Podniosłem go. Wyciągnęła szminkę koloru ziemi zmieszanej z sokiem marchewkowym i zapisała mi swój numer na klacie. 
 Zazwyczaj to ja majstruję przy cyckach, a tym razem role się odwróciły. Nie pytałem już czy mogę wejść, bo komunikat był dość klarowny. Pożegnałem je czułym uściskiem i udałem się do windy - tam gdzie kalejdoskop wrażeń ma nieskończenie dużo możliwości.
 Trzymam sobie właśnie jej numer, bo mam w zwyczaju przepisywać sobie takie informacje i zastanawiam się czy dzwonić już czy poczekać jeszcze chwilkę, ale chyba już najwyższy czas, bo minęły dwa dni, dziewczyny były dwie, a chłopakom dwa razy powtarzać nie trzeba. Niech się dzieje :)

20 June 2013

Prezent na 30te urodziny wujaszka od cioci liestyle* i bandy cyca :)

Ciocia liestyle* przygotowała specjalny prezent na moje 30te urodziny. Znajdują się w nim pisiunie, pisiorki oraz znajomi. 
 Mam zamiar go sobie trochę uzupełnić więc dziewczęta ociągające się w tym temacie dostają naganę! Przywołuję Was o porządku i czekam do jutra na urodzinowe cycunie :D 
Dopiero wtedy będzie to kompletny album na deszczowe dni :D 
 Album jest lekko ujebany tortem, który konsumowany byl przeze mnie rękami podczas wręczania mi tego albumu. Dobry był :)


































http://gde-default.hit.gemius.pl/hitredir/id=za.qmOsCfv5UxrouWNRICpdS.h6gl8dPGIefIZ.cEz3.X7/fastid=jjgwuezntntvcynkflcvhhcxwgmx/stparam=lodjiqrmfd/url=