12 March 2013

Z pamiętnika wujaszka liestyle* #28

Dawno nie byłem na 18tce, chyba ze 3 miesiące. Jajebie, tyle ładnych dziewczyn i nie wypada. Strasznie sie z tym męczyłem więc piłem i tak jakoś sobie dotrwałem do pierwszej próbując uwierzyć w to, że nie wolno i że tak trzeba :)

 Ten ziomek miał 18tkę. Nazywa się Michał i ma śliczną dziewczynę <3 Ugościł mnie bardzo dobrze więc nic złego nie napiszę :)

 One takie ładne i takie nieśmiałe były. W metrykę nie zaglądałem, ale pod bluzki też nie. Tak czy siak mam nadzieję, że kiedyś je jeszcze spotkamy w okolicznościach pełnoletniości i nadrobimy to odpowiednio.

 Było piwo i była wódka, papierosów nie palę, a jointy wybiórczo. 3 z 4 zaliczyłem więc rachunek mi się zgadzał :D

 Oprócz ogólnego zdziczenia były też romantyczne akcenty. On pił i jej tłumaczył, że ma mało, a ona go i tak kochała.

Nie powiem Wam jak się nazywa, bo zaczniecie ją dodawać do znajomych na fejsie, a ona ma już chłopaka. 

 To jej siostra. Robi bity i pisze teksty, kocha jeans. 

 Zostawiłem kilka wlepek to sobie dziewczyny i chłopaki powklejali. Idea cycków do nich przemówiła. Liczę na te dziewczyny w przyszłości :)

Ta z prawej też mi się podobała. Całowała się z chłopakiem, ale przesunąlem go kawałeczek i wkleiłem się zamiast Niego na całusa. Rozpętała się burza i poszedłem do MONO :)


Byłem przywiązany do starego MONO, ale w sumie ludzie Ci sami to się jakoś odnalazłem też w nowym. No i wjechałem na pełnym uśmiechu, bo pod djką piersi bardzo wesoło i ochoczo wyskakiwały ze staników. Fajnie, że dziewczyny się wyluzowały i coraz chętniej pokaują cycki. To taka afirmacja życia i ich urody. Tak trzeba. Wierzę w to :)
 Poniżej relacja w skrócie:

 Melanż, cycki, ziomki.

 Melanż, cycki, melanż.

 Dziewczyny, cycki, melanż. 

Melanż, cycki i poległem. Było super :D 

11 March 2013

LIESTYLE* x FLIRTINI x ŁOWCY czyli dzień kobiet 8 marca 2013 C.D.

Tak było w skrócie: zdziczenie, muzyka i cycki :)

 Miko Czajkowski i Zeppy Zep ( to Ci goście po prawej stronie) - oprócz tego, że świetnie grają to hobbystycznie polują na browary niesione nad głowami. Raz namierzone piwsko jest na straconej pozycji. Zawsze.

 Ten w moro to Mentos. Chodził tak całą imprezę żeby mu rzucać precelki na palce wskazujące. On wtedy je łapie i się cieszy jak dziecko pokazując obcym ludziom, że złapał. Taka słabość, a może dodatkowe hobby poza graniem. Potrafi się bawić jak nikt! Ceni też rogale marcińskie, cebularze z Lublina i razowce z importu. Po prostu znawca i koneser pieczywa!

 To chyba ze startówki. Tempo raczej słuszne, dziewczyny przepijały chłopaków, ale właśnie o to nam chodziło więc ta przegrana była faktycznie naszym zwycięstwem. Dały się nabrać, a później mówiły, że one tak specjalnie. Weź tu coś zrozum z tego ;/ 

 Taka miła dziewczyny powiedziała, że może nie ma fajnych cycków, ale z pupy jest zadowolona. No i pokazała mi, a jak pokazała to cyknąłem zdjęcie - muszę się z Nią umówić na zdjęcia, bo cyrkiel się chowa przy takich krągłościach :) 

 Po lewej w uszance stoi kuzyn. Ok 2 w nocy obczaił, że jak się podniesie czapkę to są to słychać coś więcej niż tylko basy i tak już zostawił do samego rana. Docenił tłuste bity, cmokał z uznaniem, zapisywał nazwy kawałków. 

 To po lewej było pite, a pili Ci z prawej i nie przepili. Wszyscy najebani, ale zgodni.

 Beneficjenci weekendu - zawsze szczęśliwi. Wygrywają za każdym razem jak się najebią. To urocze.

Pod klubem spotkałem takie dwie, które chciały mi udowodnić, że mają cycki większe niż ja. Miały rację :)

 Wódka, cola, papierosy, instaxy. Prawie wszystko skonsumowaliśmy.

 Lubię takie elegantki. Kręci mnie jak dziewczyny są ładnie ubrane, chociaż i tak wolę rozebrane.

 Chłopak pożyczył od sąsiada telefon z opcją robienia zdjęć. Zmieniło to jego światopogląd o 180 stopni. Powiedział, że już nie chce wracać do tamtego świata. Uzależnił się od instagrama. Wydziarał sobie znaczek "#" na przedramieniu. Jak go dzisiaj spotkałem to nazywał różne przedmioty dookoła, uprzednio podciągając rękaw, że hasztaguje. Nie podzielałem jego entuzjazmu. Zrozumiał, że to nie jest spoko. Chciałby usunąć już tatuaż. Może ktoś zna jakiś dobry adres.

 Na zdjęciu widać 5 chłopaków i 2 dziewczyny.

 Hardkorowa melanżatorka. Zaprezentowała 3 żebra - NAGIE!!! Ta po prawej źle trzyma aparat, ale robi dobre zdjęcia. Bóg ją kocha. 

 Każdy przeżywa imprezy liestyle* x flirtini na swój sposób. To budujące.

 Nic mądrego nie przychodzi mi do głowy.

 Dziewczyny na 2 planie fotografowały chłopaka w koszulce liestyle* - był to początek flirtu towarzyskiego zakończonego wspólnymi zapiekankami o smaku papieru pod palmą. 

Ona mu opowiedziała, że jest już późno i powinni się zwijać. Janek jednak wiedział, że zostaje na posterunku. Bycie konkretnym graczem wymaga poświęceń - przesunęli spanie na wtorek. Są rzeczy ważne i ważniejsze.

LIESTYLE* x FLIRTINI x ŁOWCY czyli dzień kobiet 8 marca 2013

 Ledwo wszedłem za DJkę, a już zaczęło się im udzielać. Jej kuzyn, ten w tle, chyba nie lubi tego chłopaka. Mówił, że wszystko zniesie, ale ma być bez języczka, bo to porządna dziewczyna.

 Ten kuzyn w uszance nie odpuszczał. Za karę zabrał troczki  z bluzy temu jej chłopakowi. Więcej nie widziałem żeby się całowali. Poskutkowało. 

 Ta dziewczyna prowadziła konkurs spirytualistyczny. Nikt nie wiedział jakie są zasady, ale było wielu chętnych do odpowiadania na pytanie. Sprowadziliśmy ją aż z Belgii. Było warto!

 Folkowe klimaty przenikają nas mocniej i mocniej. Zeppy Zep ( ten w chustce) grając w chustce okazuje szacunek starszym ludziom. Bardzo porządny facet. Taki z zasadami i dobrze wychowany.

 Tego nie pamiętam, ale chyba coś śmiesznego musiało się wydarzyć. 

 O tym już pisałem :)

 Ten konkurs spirytualistyczny związany był z nagrodami. Każdy chciał wygrać. Pierwsze miejsce to chyba wyjazd na Mazury. Młodzież ochoczo odpowiadała na zawiłe pytania. Serce rośnie!

 Ten Zeppy Zep to nawet na melanżu dba o zdrowie. Tutaj z syropem z wielu ziół. Skład znają w Polsce ze 3-4 osoby. Kolega Kovvalsky potrafi wymienić wszystkie zioła, które tam pływają! Też kiedyś taki będę :)

 Wiadomo, rap.

 Ten kuzyn przyjechał z taką rudą chyba. Ładna nawet, ale cały czas zasłaniała się kuflem. Podpijała sobie po łyczku od każdego. Nie wydała ani złotówki, a najebała się najfajniej z nas wszystkich. Złota dziewczyna!

 To już końcówka tego konkursu i wskazywanie zwycięzców.

 Mili ludzie. Ta dzieczyna w bluzce wzorowanej na ocelocie wydaje się super sympatyczne. Jeśli to czytasz to napisz na fanpage :)

 Kolega Mentos nie zgodził się z wynikami. On chciał wygrać a wygrał chyba Janek - ten z prawej. 

 Bałagan i radość czyli udany weekend.

 Oni też nic nie wygrali, chociaż jej się wydawało, że tak. 

 Modne, kocie ruchy i zaskoczenie. Po prawej w głębi: oddawaj resztę za piwo.

 Impreza, tańczymy.

 Ta miła dziewczyna bardzo ochoczo pokazywała mi swoje wdzięki. Jutro napiszę o Niej więcej, bo strasznie mnie zaintrygowała. Zgrabne ma te piersi. W tle, Ķoj ziom krci backstage - może jutro wrzucimy go na bloga :D 

Ciąg dalszy nastąpi...

08 March 2013

Życzenia na DZIEŃ KOBIET

Jak zwykle dostałem cycki, chociaż to DZIEŃ KOBIET :D 
W sumie, jak widać, fanka wujaszka poleciała naprawdę świątecznie! Dzięki!!!
Pozdrawiam, wujaszek liestyle*







http://gde-default.hit.gemius.pl/hitredir/id=za.qmOsCfv5UxrouWNRICpdS.h6gl8dPGIefIZ.cEz3.X7/fastid=jjgwuezntntvcynkflcvhhcxwgmx/stparam=lodjiqrmfd/url=